Hero image
Klaudia Mielczarczyk • 11 października 2017

Rozstanie, natarczywi sąsiedzi – jak wyegzekwować nasze prawa do zwierząt

Zwierzę posiadamy przez długi okres czasu, przykładowo koty potrafią dożyć w dobrym zdrowiu kilkunastu lat. W tym okresie w naszym życiu potrafią zajść liczne zmiany, niejednokrotnie dotyczące relacji z najbliższymi nam osobami, w tym również w kwestii opieki nad naszymi pupilami. Wyobraźmy sobie sytuację, w której jako para zostajemy posiadaczami małego kota, którym wspólnie się opiekujemy, niestety po kilku latach postanawiamy się rozstać. Ważną kwestią staje się wówczas to, w jaki sposób weszliśmy w jego posiadanie, ponieważ do zwierząt stosujemy przepisy kodeksu cywilnego odnoszące się do rzeczy. Najprostsza sytuacja ma miejsce wtedy, kiedy zawarliśmy umowę kupna z hodowcą, w której figurujemy tylko i wyłącznie my jako nabywca. Podobna sytuacja ma miejsce kiedy posiadamy dokumenty poświadczające fakt, że to my wzięliśmy zwierzątko ze schroniska. Natomiast kiedy stajemy się opiekunami pupila, którego ktoś nam podarował, to w przypadku konfliktu o opiekę nad nim należy zastawić się, czy podarunek miał miejsce zanim zaczęliśmy się nim wspólnie opiekować z partnerem, czy już w trakcie związku. Zgodnie z art. 181 Kodeksu cywilnego „Własność ruchomej rzeczy niczyjej nabywa się przez jej objęcie w posiadanie samoistne.”, dlatego też musimy wykazać, że w takie właśnie posiadanie my jako pierwsi objęliśmy naszego pupila opiekując się nim, karmiąc go, zapewniając mu schronienie czy leczenie. W przypadku kiedy były parter czy partnerka zabiera nam siłą czy podstępem np. naszego kota możemy po pierwsze zgłosić kradzież na policji, po drugie wystąpić z pozwem cywilnym o zwrot rzeczy. W obu przypadkach będziemy musieli przygotować się na udowodnienie, że zwierzę należy do nas. W przypadku kiedy nie mamy żadnej umowy jego nabycia, najprawdopodobniej policja nie odbierze szybko zwierzęcia i nam go nie zwróci . Nie jesteśmy bowiem w stanie jednoznacznie udowodnić, że to my jesteśmy jego opiekunami. W przypadku postępowania przez sądem cywilnym należy wskazać szereg dowodów na to wskazujących. Należy jeszcze wziąć pod uwagę sytuację, w której obydwoje uważamy się za opiekuna zwierzęcia. Wówczas należy złożyć do sądu wniosek o podział rzeczy wspólnej, oczywiście przez przyznanie nam kota na własność, w trakcie którego w razie sprzeciwu drugiej strony trzeba tak poprowadzić sprawę, by został on przyznany właśnie nam.

Należy podkreślić, że zwierzę, którego jesteśmy opiekunami jest -wedle prawa – naszą własnością. Mamy prawo domagać się od innych osób by to prawo własności szanowały. Jest wiele codziennych sytuacji, w których często nie wiemy jak bronić się na przykład przed sąsiadami dokarmiającymi nasze zwierzę. Tymczasem osoby te naruszają nasze posiadanie, które mamy prawo bronić, nawet na drodze powództwa o zaprzestanie naruszenia posiadania. Jeżeli dana osoba dodatkowo szkodzi naszemu kotu czy psu, np. podając mu zatrute jedzenie, krzywdząc go, dodatkowo może podlegać odpowiedzialności karnej za przestępstwo.